Rekrutacja 2019/2020
  • E-dzienniczek

    Sprawdz on-line oceny swojego dziecka

  • Plan lekcji

    Plan zajęć oraz harmonogramy zajęć pozalekcyjnych

  • Jadłospis

    Aktualne dania dostepne w naszej stołówce

Szybki kontakt

Społeczny Zespół Przedszkolno-Szkolny 101 w Olsztynie

ul. Mroza 25
10-692 Olsztyn

tel.: 725 556 612
tel./fax 89 523 65 39

Aktualne godziny zajęć

8.15 – 9.00
9.10 – 9.55
10.05 – 10.50
11.00 – 11.45

11.55 – 12.40
13.00 – 13.45
13.50 – 14.35
14.40 – 15.25

Niepodległa i wierna Dziedzictwu Radosna Szkoła Szkoła odkrywców talentów Szkoła z klasą Dobrze zaprojektowana szkoła - Olsztyn Mistrzowie kodowania Szkoła w pilotażu programowania Moje miasto bez elektrośmieci

Londyńskie impresje

W dniach 28.05- 03.06.2015 grupa naszych gimnazjalistów i absolwentów wraz z nauczycielkami języka angielskiego panią Ewą i panią Moniką uczestniczyła w warsztatach językowych w Londynie.

Program wyjazdu był bardzo bogaty i różnorodny. Po przylocie do stolicy wysłuchaliśmy obrad Izby Gmin w Brytyjskim Parlamencie, pozowaliśmy do zdjęć z celebrytami, sportowcami i politykami ( oraz ze Shrekiem) w Muzeum Figur Woskowych, w Galerii Narodowej podziwialiśmy m.in.impresjonistów i malarzy holenderskich, a w Galerii Tate szukaliśmy najoryginalniejszej instalacji. W skarbcu Tower chłopcy uczyli się, jakie klejnoty w przyszłości kupować swoim ukochanym, a w domu towarowym Harrods dziewczęta szukały najdroższych jedwabnych krawatów.

Odbyliśmy fascynujący rejs Tamizą, gdzie na naszą cześć podniesiono nawet przęsła mostu TowerJ, w teatrze szekspirowskim Globe dowiedzieliśmy się, dlaczego w czasach elżbietańskich żuto czosnek podczas przedstawień i mieliśmy okazję zająć miejsce w loży królowej Elżbiety II. W sobotnie przedpołudnie w dzielnicy Notting Hill tropiliśmy drzwi słynnej księgarni z filmu z Hugh Grantem, a w Camden Town skosztowaliśmy tradycyjnych potraw kuchni z całego świata( rekordziści zjedli kilka obiadówJ)oraz nagrywaliśmy życzenia dla Stojedynki z Białym Królikiem i Szalonym Kapelusznikiem.

W niedzielny poranek nie mogło nas zabraknąć w Hyde Parku na Speaker`s Corner, gdzie słuchaliśmy natchnionych przemów na temat pokoju na świecie i nieco mniej natchnionych wywodów o…pogodzie. Przed Pałacem Buckingham wypatrywaliśmy w oknie królową( bez sukcesu) i wrzucaliśmy pensy do fontanny, aby jeszcze kiedyś przyjechać do Londynu. W tym czasie niektórzy zajęli się dokarmianiem szarych wiewiórek w St. James Park.

Przeszliśmy całą ulicę rządową, mijając angielskich policjantów licznie zgromadzonych przed siedzibą premiera. Przy koszarach pozowaliśmy do miliona zdjęć z koniem ( gwardzista siedzący na nim okazał się mniej interesujący). Na Leicester  Square bawiliśmy się w cudownym i pachnącym czekoladą Świecie M&M,na  China Town zobaczyliśmy najbardziej śmierdzące owoce duriana.

Kilka godzin szybko upłynęło w Muzeum Historii Naturalnej, gdzie liczyliśmy wiek najstarszej sekwoi i podziwialiśmy szkielety dinozaurów oraz w Muzeum Nauki, gdzie mogliśmy doświadczyć na własnej skórze siły trzęsienia ziemi. W Muzeum Brytyjskim usłyszeliśmy szczegółowy przepis na mumię, rozszyfrowaliśmy Kamień z Rozety i policzyliśmy szklane trójkąty sklepienia nad biblioteką ( 3323 szt.).

Po tak naukowo wyczerpujących dniach przyszedł czas na chwilę oddechu- czyli szał zakupów na Oxford Street oraz zwiedzanie ulubionych atrakcji warsztatów czyli kawiarni Starbucks i MacdonaldaJ. Niektórzy „przerobili” całe menu w obu miejscach i stali się swoistymi przewodnikami dla mniej wprawionych „zwiedzających”.

Wzmocnieni i zregenerowani podbiliśmy południk zerowy w Greenwich, odwiedziliśmy peron Harrego Pottera, gdzie największą popularnością cieszył się sklepik z cukierkami o smaku zgniłego jajka, przeszliśmy tunelem pod Tamizą, przejechaliśmy się piętrusami( oczywiście nie obyło się bez kłótni, kto usiądzie na górze przy oknie)oraz poznaliśmy dogłębnie tajniki londyńskiego metra.

Po wielogodzinnych atrakcjach i emocjach, każdego dnia wracaliśmy z utęsknieniem do naszych rodzin  w dzielnicy Morden ( przechrzczonej na Mordor), gdzie czekała na nas gorąca angielska herbata z mlekiem i piętrowe łóżka, na których śniliśmy o polskim bigosie i olsztyńskich korkach, które okazały się  niczym w porównaniu z londyńskimi tłumami.

Warsztaty okazały się sukcesem i mamy nadzieję,że już za rok kolejna grupa naszych gimnazjalistów będzie miała okazję doświadczyć podobnych przeżyć. Póki co, zapraszamy na „kilka” ( bo jak tu wybrać to, co najważniejsze)fotek z naszej londyńskiej wyprawy.

Ewa Kiewisz



Ta strona wykorzystuje pliki cookies m.in. do celów statystycznych. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zaakceptuj cookies Więcej informacji